Kontrola w fundacjach rodzinnych: dlaczego fiskus będzie działał coraz intensywniej i jak się przygotować, zanim zapuka KAS

W 2026 r. coraz wyraźniej widać, że fundacje rodzinne wchodzą w etap „dojrzałości” z perspektywy administracji skarbowej. Nie chodzi tylko o zwykłe czynności sprawdzające. W tle są odmowy wydania opinii zabezpieczających, pierwsze sygnały o sięganiu po GAAR (klauzulę przeciwko unikaniu opodatkowania) i publiczne narracje o „nadużyciach” oraz „agresywnej optymalizacji” w fundacjach rodzinnych. 

To tworzy naturalny grunt pod scenariusz, który wielu fundatorów już przeczuwa: kontrole w fundacjach rodzinnych będą prowadzone agresywnie.

Niewielu natomiast zdaje sobie sprawę, że można działać zgodnie z prawem — i zostać ukaranym. Można spełnić wszystkie warunki formalne i usłyszeć, że działanie było „sztuczne”. Wreszcie – można mieć rację i przegrać. 

Nasze Stowarzyszenie działa aktywnie, żeby taki scenariusz nigdy nie wystąpił.


Fundacja rodzinna z definicji jest „magnesem” dla organów podatkowych, bo łączy trzy rzeczy naraz:

• Duże aktywa (udziały, nieruchomości, portfele) – czyli jest o co walczyć.
• Preferencje podatkowe w określonych sytuacjach – czyli jest „motyw”.
• Granice interpretacyjne – czyli są miejsca, gdzie fiskus może mówić kwestionować legalność działań dundacji rodzinnych. 

„Agresywne kontrole” – co to może oznaczać w praktyce?


Słowo „agresywne” nie znaczy, że kontroler będzie niemiły. W realiach podatkowych oznacza raczej:
• szeroki zakres żądań dokumentów,
• podważanie celu gospodarczego działań, nawet jeśli formalnie dokumenty są poprawne,
• sięganie po cięższe narzędzia: GAAR, kwestionowanie zwolnień/stawek, czasem próby „przekwalifikowania” przychodów,
• badanie powiązań, przepływów i tego, „kto naprawdę na tym korzysta”,

Co fiskus będzie sprawdzał podczas kontroli?


1) Statut i dokumenty wewnętrzne: czy cele są sukcesyjne, czy „podatkowe”.
2) Lista beneficjentów i zasady świadczeń: czy są logiczne, stałe, przewidywalne.
3) Uchwały organów: czy decyzje były realne, a nie ustawione „pod kontrolę”.
4) Historia wniesienia majątku: dlaczego te aktywa, dlaczego akurat wtedy, jaka była intencja ich wniesienia.
5) Transakcje sprzedaży: timing, uzasadnienie, ścieżka decyzyjna.
6) Powiązania: kto kontroluje spółki, kto faktycznie korzysta ze środków.
7) Najem i nieruchomości: charakter usług, okresy, dodatkowe świadczenia.
8) Rozliczenia ze spółkami: pożyczki, czynsze, usługi – czy mają character optymalizacji podatkowej,
9) Źródła i kierunki przepływów pieniężnych
10) Sens gospodarczy całej układanki

Presja na kontrole rośnie


W komunikatach i zapowiedziach zmian przewija się teza, że fundacje rodzinne bywają wykorzystywane do agresywnej optymalizacji i trzeba je „uszczelnić”. To zwykle kończy się tak samo: więcej kontroli i twardsze podejście fiskusa. 

Kontrola jest kwestią czasu — pytanie, czy fundacja jest do niej gotowa

Sprawdź inne aktualności: